Dzisiaj jest pt wrz 21, 2018 10:06 pm


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Wiadomość: ndz lip 13, 2008 11:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 12:27 pm
Wiadomości: 3521
Lokalizacja: Trieste /Italia
Italia , Rimini , Plaza ,Szampan z szklaneczek po nuteli ,kazal mi zamknac oczy usłyszałam plum w szklaneczce i sie domysliłam o co chodzi :wink: potem była "przemowa" i słynne pytanie "czy zostaniesz moja zoną ?"

znalismy sie 2 ,5 miesiąca wiec sie nie domyslalam

_________________
Obrazek
Obrazek

5 cykl po 5 mies.przerwie ,ostanie staranka 14 cykli .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Wiadomość: ndz lip 13, 2008 3:03 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: czw sty 17, 2008 7:53 pm
Wiadomości: 1742
Lokalizacja: Lubelskie
kasia no to musze pogratulować :) Rimini to piękne miejsce, szczególnie na zaręczyny-ten piasek, morze... :)

_________________
o9.o1.2oo9r., godz. 15:oO, 3200g, 56cm.

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn lip 14, 2008 4:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 27, 2007 4:51 pm
Wiadomości: 447
Lokalizacja: Aleksandrów Łódzki
Ja też się niestety domyśliłam. Niestety bo z zaskoczenia pewnie byłoby jeszcze fajniej :wink: Mój już teraz mąż straszył mnie od jakiegoś czasu, że się oświadczy w jakiś ważny dla mnie dzień, a tu przeszły różne ważne okazie i lipa :D Ale tydzień po moich urodzinach weszłam po coś do pokoju, do którego miał się na dniach wprowadzić nasz nowy współlokator i z którego zasadniczo nie korzystaliśmy i zobaczyłam tam wielki bukiet czerwonych róż. Udałam niedowidzącą i wydarłam się radośnie, że muszę na pół godzny wyskoczyć do mamy (wtedy mieszkałam jeszcze tak pół na pół, trochę u rodziców a trochę u nas). Do rodziców wpadłam jak po ogień wskoczyłam do wanny, przebrałam sie umalowałam itp. i jakby nigdy nic wróciłam, żeby czekać na dalszy rozwój sytuacji. Wszystko potoczyło się, jak się domyśliłam- zostałam zaproszona do mojej ulubionej restauracji, której Z. szczerze nie cierpi, ale wie, że uwielbiam się tam stołować,a po powrocie do domu wyskoczył na mnie z tym bukietem i z pierścionkiem i spytał, czy za niego wyjdę. Do dziś się z niego śmieję, że mistrzem niespodzianek nie jest ;)

_________________
Aniołek 24.08. 2007. (*), Aniołek 9.03.2008. (*)
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn lip 14, 2008 7:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 11, 2007 3:45 pm
Wiadomości: 2849
Lokalizacja: Wyżyna Katowicka.
Kaffa1 pisze:
moj RZEP cały czas mnie zaskakuje.


kochana,aż parsknelam smiechem. Moj D. ma nazwisko zwiazane ze slowem RZEP i teez ciagle mnie zaskakuje :lol: a na zareczyny mysle jeszcze mamy czas,no i mam nadzieje na jakas niespodziankę :lol:

_________________
Obrazek

mama JASIA 15t2d (*) 26.03.2009
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt lip 15, 2008 12:53 am 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:33 pm
Wiadomości: 25757
moje zareczyny byly lodowe:))
tak bo odbyly sie wysoko w Alpach...w Iglo:)wszystko bylo z lodu stoly, krzesla,lozka nawet wazon na roze byl z lodu...byla wspaniala goraca kolacja...sauna na wysokosci- :? nie pamietam ile ale baardzo wysoko:)-a potem spanko w spiworach na lodowych lozkach...niesamowite przezycie jedyne w swoim rodzaju;)

jedyny minus poniewaz wszystko bylo z lodu bylooczywisice zimno wies spalismy w kurtkach, czapkach rekawiczkach itp;)ale tej nocy nie zapomne nigdy:)

a odbyly sie dzien przed Sylwestrem wiec mielismy znow co opijac w Sylwestra;)

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt lip 15, 2008 11:49 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 25, 2007 1:51 pm
Wiadomości: 12251
Lokalizacja: Niemcy
:roll: a moje/nasze zareczyny nie byly jakies super ekstra.
Juz od jakiegos czasu rozmawialismy o zareczynach, slubie, tym bardziej ze mieszkamy ze soba juz jakis czas, wiec i o tym trzeba by bylo kiedys pomyslec :) No wiec rozmowy ciagnely sie juz kilka miesiecy (od Wielkanocy :roll: ), az pewnej soboty moj K SAM zaproponowal wyjscie na zakupy :shock: no dobra, to jedziemy :wink: niczego nie swiadoma chodzimy po galerii juz jakis czas az wreszcie K zaciagnal mnie do sklepu z bizuteria i.... kazal wybrac pierscionek jaki mi sie podoba :)
no a potem jeszcze kupilismy szampana i opijalismy w domu :)
no a rodzicom powiedzielismy przez telefon, no bo troche nas dzieli :roll:
teraz juz sie tylko pytaja kiedy slub, skoro zareczyny juz byly :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt lip 15, 2008 11:57 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 11, 2007 3:45 pm
Wiadomości: 2849
Lokalizacja: Wyżyna Katowicka.
Dziewczyny...po tym temacie...snil mi sie slub moj i D. :lol:

_________________
Obrazek

mama JASIA 15t2d (*) 26.03.2009
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt lip 15, 2008 12:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 28, 2008 10:01 am
Wiadomości: 1635
Lokalizacja: Wrocław
no no to jak sie śni to moze sie wyśni. zycze zeby byl jak z bajki. zawsze bedziesz mogla powiedziec mu moj :rzepciu"
R-realnie,Z-zarezerwowany, E-ekstra. P- partner i tak skrot: RZEP a co do zbierznosci do nazwiska twojego lubego hehe fajnie wyszlo. jak bylismy narzeczeństwem to mowiła PO- mąż (pełniący obowiazki) a tak po ślubie to musiał awansowac :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr lip 16, 2008 9:16 am 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 2:15 pm
Wiadomości: 3770
Lokalizacja: Kraków
A ja wiedziałam o zaręczynach :) To było przy naszych rodzinach, mój Misiu wręczył mojej mamie kwiaty, mnie bukiet róż a później wyciągnął ten śliczny pierścionek i poprosił mnie o rękę :) Bez wahania powiedziałam TAK !!! :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pt lip 25, 2008 8:52 am 

Rejestracja: pn sty 21, 2008 1:17 pm
Wiadomości: 4226
My dużo rozmawiamy o zaręczynach, przyszłości itp. ;)
wiem, że ma się to odbyć w te święta Bożego Narodzenia.. ;)
ale jak to wyjdzie to nie wiem i troszkę będe miala stresa, bo to podniosła chwila ;) :aq:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pt gru 31, 2010 5:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 29, 2010 3:06 pm
Wiadomości: 8320
Lokalizacja: PL
mój B. mi się oświadczył w moje 18 urodzinki, 11 wrzesnia 2007 roku ( miesiąc po tym jak się dowiedzieliśmy że jestem w ciąży. na początku byłam zła i myślałam że to tylko dlatego, ale potem mi powiedział że to planował już jakoś pół roku po poznaniu się, że w moje 18 urodzinki mi się oświadczy, on miał swoje miesiąc przede mną. poza tym wierzyłam mu itd, ale strasznie się bałam że sie przestraszy i nas zostawi...a to był taki dowód że nas kocha i myśli poważnie :) ) to było w naszej ukochanej włoskiej kawiarence "Antonio cafe" :) tylko mu troszkę zepsułam 1 mieliśmy isć do dalszej sali, za toaletą (bo chciał powiedzieć że idzie do kibelka i pójść po kwiaty) ale ja chciałam w bliższej i nie miał jak wyjść żebym się nie skapnęła :P i tak poszedł żeby pierścionek wyjąć
2 jak wrócił to chciał iść na drugą stronę mnie jakby (bo na kanapie siedzieliśmy i tylko tam było miesjce żeby mógł klęknąć a siedział wcześniej po drugiej stronie :P ) no a ja do niego gdzie się tu pcha, że nie ma miejsca i żeby wracał na swoją część kanapy :P
a on przesunął stoilczek, zahaczył głową o nisko wiszącą lampę (ma 187 cm :P ), klęknął, wziął mnie za rączkę i powiedział, ze wie że nie zawsze jest między nami jak w bajce, ale on mnie kocha odkąd mnie pierwszy raz zobaczył , wie że jestem kobieta jego życia, lepsza niż mógłby sobie wyśnić, że chce bym była jego żoną, mamą jego dzieci i żebyśmy razem przeszli przez życie. a potem wyjął granatowe pudełeczko z pierścionkiem i zapytał czy za niego wyjdę :) zarzuciłam mu rączki na szyję, przytuliłam się mocno, a jego serduszko tak mocno i szybciutko biło, i powiedziałam "tak tak tak". no i się poplakalam troszkę :)
a potem przyniósł przed moją 18-przyjęciem, 4 dni później kwiatuszki dla mnie i dla mojej mamy i poprosiło o moją rękę moich rodziców... powiedział to jak w filmach że mnie kocha, zrobi wszystko żebym była szczęśliwa i "chiałbym prosić o rękę Państwa córki" aaaachcchhh :)a potem na imprezie mój Tatuś wszystkim powiedzial że B. poprosił ich o moją rękę i że sie zgodzili i były brawa i toast i wszyscy oglądali pierscionek :)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: czw lut 24, 2011 11:02 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 23, 2011 5:46 pm
Wiadomości: 15
Lokalizacja: Łódź
widzę ze dawno nikt tu już nie pochwalił się tym wyjątkowym Dniem. TO JA BĘDĘ PIERWSZA W 2011r!

Zaręczyny były wielka nieoczekiwaną niespodzianką. Planowaliśmy je na Boże Narodzenie ale mój J wymyślił to sobie inaczej.
3listopada obchodzę imieniny więc poszliśmy na kolacje na rynek Manufaktury,nie widziałam w tym nic podejrzanego bo w końcu to moje święto :D Kolacja była pyszna,mąż lekko podejrzany ale nie przejęłam się tym zbytnio dopóki nie zabrał mnie na spacer po Manufakturze-było zimno trochę deszczyk podał... wymyślił sobie że zrobi mi zdjęcie na krześle pucybuta(łodzianki wiedzą o co chodzi> i wtedy wyjął pierścionek i się oświadczył :D :D :D :D były łzy radości a gapie bili brawo;-)
taki to romantyk z mojego męża. w domku szampan a reszta to już tajemnica.... :lol:

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: czw paź 04, 2012 3:43 pm 

Rejestracja: wt paź 02, 2012 8:16 pm
Wiadomości: 30
Ja się nie spodziewałam, bo jasno dałam lubemu do zrozumienia, że nie chcę legalizacji związku :) W chwili zaręczyn miałam 17 lat, a było to tak:

byliśmy na dworcu :) jechaliśmy na zgrupowanie na zawody i mój luby zaczął krzyczeć do ludzi, że chce mi się oświadczyć, ale ja nie chcę, gadał i gadał, aż zebrał się spory tłum

Klękną i zapytał czy: "Będę jego wiecznym utrapieniem..." , no cóż zgodziłam się i nie żałuje.
Dopiero później się dowiedziałam, że najpierw pytał rodziców. :)

Kochany wariat:)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: czw paź 25, 2012 7:16 pm 

Rejestracja: pn sty 23, 2012 10:39 pm
Wiadomości: 1325
Lokalizacja: okolice morza
fajne te historie:) więc i ja dołączę:)

Ł trułam i trułam o zaręczynach i ślubie od początku związku. szczerze mowiac nie wiem czemu mi tak na tym zależało....
któregoś dnia pojechaliśmy na zakupy a przy okazji stwierdzilismy ze mozna pochodzic po sklepach jubilerskich. i tak w 7 sklepie znalazlam ten jedyny pierscionek. a Ł na to-poczekaj id wybrać pieniadze z bankomatu. i przy mnie go kupił. w aucie uusłyszałam- nie licz ze szybko go dostaniesz:)

miesiac przed matura-czyli jakies 4 miesiace pozniej, w wielkanoc, stwierdzil ze moze pojedziemy pochodzic po plazy. tam zimno, pizgalo i wialo na wszystkie mozliwe kierunki. no ok:) ale ze wszystko pozamykane bylo, kafejki, kawiarenki i co tylko, wrócilismy do auta.
w aucie wyjal pudeleczko i mi je dal ze słowami-miało byc inaczej ale jest tak cholernie zimno ze tam klekac nie dam rady...

no i tak juz 4,5 roku od naszych zareczyn minelo:)a 2 od ślubu

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Wiadomość: pt wrz 18, 2015 9:27 am 

Rejestracja: pn wrz 14, 2015 3:29 pm
Wiadomości: 6
Moje zaręczyny były piękne i takich nawet sobie nie mogłam wyobrazić. :) Mój chłopak zabrał mnie do hotelu do Warszawy pod pretekstem wycieczki w interesach, ponieważ miał umówione spotkanie właśnie tam z klientem. Pojechałam z nim, ponieważ chciałam pochodzić po stolicy,odwiedzić 1 muzeum, itd. Podczas kolacji z której miałam się urwać ponieważ miał przyjść właśnie ów klient mój chłopak wyciągnął pierścionek :) Zaskoczona to mało powiedziane, ja byłam w takim szoku, że to było chyba najfajniejsze w tych zaręczynach i to w takim pięknym miejscu.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl wiadomości nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Kobieta - Roda - Dieta - Planowanie Rodziny - Antykoncepcja - Niepłodność - In Vitro - Objawy ciąży - Badania - Ciąża - Dolegliwości Ciążowe- Kalendarz Ciąży - Przygotowania do Porodu - Poród - Cesarskie cięcie - Niemowlę - Dziecko - Wychowanie - Rodzina - Rozwód - Życie
Polecamy: 24 dni do wigilii Bożego Narodzenia
Święta to czas specyficzny. Dla katolików to okres oczekiwania narodzin Jezusa, dla niewierzących okres dłuższego wolnego i okazja, by spotkać się ...
Zamknij

Pliki cookies