Dzisiaj jest śr gru 13, 2017 7:09 am


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Wiadomość: śr wrz 26, 2007 7:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 26, 2007 3:40 pm
Wiadomości: 3012
Lokalizacja: Kuj.-Pom.
Czekam na wasze opinie na temat rodzenia w bizielu.Jaka jest opieka,czy warto mieć swoją położną czy krzywo patrzą na taką pacjentkę?i wogłóle pochłonę wszystkie wasze opisy na temat waszych przeżyć w tym szpitalu.Czy można iść i dowiedzieć się wzystkiego i obejrzeć oddział i td?będę rodziła w grudniu i zaczynam się przygotowywać po mału :( Boję się tego porodu


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Wiadomość: czw wrz 27, 2007 2:52 pm 

Rejestracja: czw kwie 12, 2007 9:35 pm
Wiadomości: 822
witaj nic sie nie martw - będzie dobrze- poród jest do przeżycia :lol:
niestety nie pomogę ci jeśli chodzi o Biziela , ale jakbyś chciała coś wiedzieć o Kapach to służę pomocą :wink:

pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pt wrz 28, 2007 1:58 pm 

Rejestracja: czw kwie 19, 2007 3:58 pm
Wiadomości: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Ja rodziłam w Bizielu i jetem bardzo zadowolona.Opiekie miałam bardzo dobrą zarówno podczas porodu jak i po.
Co do prywatnej położnej to duzo osób ma i nic nie mają przeciwko temu.
Przyporodzie moze być jedna osoba mąż ,siostra ,koleżanka czy ktokolwiek inny ,pozalają na to bez problemu.
Ja miałam poród patologiczny bo Adusia była ułożona posladkowa a rodziłam normalnie więc nie pozwolili być mężowi przy porodzie ale zaraz jak urodziłam zawołali go żeby p[rzeciał pępowine.Pozwolili mu nawet o 2 w nocy żeby chwile ze mną pobył po porodzie na sali.
Co do odwiedzin to nie ma stałych godzin można odwiedzać o każdej poże dnia.
To chyba byłoby tyle.
Nic sie nie martw na pewno wszystko będzie dobrze.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pt wrz 28, 2007 2:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 26, 2007 3:40 pm
Wiadomości: 3012
Lokalizacja: Kuj.-Pom.
:wink: dzięki bardzo.Z odwiedzinami w tym szpitalu to zauważyłam że jest taka sama zasada na każdyn oddziale.Leżałam już tam niestety na kilku oddziałach gin.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pt wrz 28, 2007 6:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 26, 2007 3:40 pm
Wiadomości: 3012
Lokalizacja: Kuj.-Pom.
jeszcze coś mi się przypomniało-czy można w bizielu rodzić w wybranej pozycji?czy trzeba w takiej jak oni każą?czyli w standardowej :? bo ja wymyśliłam sobie że chcę na stojąco albo w kuckach-do końca,chodzi mi o to,że chcę zrobić wszystko(co z mojej strony)aby nie pęknąć i żeby mnie nie cieli.No i ile taka położna(tak+-)sobie życzy prywatnie w Bizielu.Na położnej własnej jakoś bardzo mi nie zależy,alenie wykluczam że się zdecyduje.Pozdrawiamy :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn paź 01, 2007 10:03 am 

Rejestracja: śr wrz 26, 2007 10:20 am
Wiadomości: 25
Biziel-fantastyczni lekarze i położne,polecam z całego serca,rodziłam w marcu,poród pomimo bólu fantastyczny,miałam komplikacje po porodzie-było ciezko,ale teraz mogę sie cieszyc i patrzec jak mój synek rośnie zdrowo!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn paź 01, 2007 7:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 26, 2007 3:40 pm
Wiadomości: 3012
Lokalizacja: Kuj.-Pom.
dzięki bardzo.Rozmawiałam dzisiaj z koleżanką która tam rodziła i :? akurat powiedziała,że nie poleca,nic blizej nie opisała,bo akurat w kolejce w bamnku stałyśmy więc nie mogła,ale raczej mnie to nie zraża.Wiadomo-poród porodowi nie równy i ile ludzi tyle opini,ale jak narazie zebrałam więcej tych dobrych


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: czw paź 04, 2007 1:53 pm 

Rejestracja: czw kwie 19, 2007 3:58 pm
Wiadomości: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
G co do pozycji rodzenia to nie jestem w stanie pomóc bo ja miałam poród pośladkowy :( i musiałam rodzić leżąc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt paź 09, 2007 7:39 pm 

Rejestracja: wt paź 09, 2007 5:23 pm
Wiadomości: 17
Lokalizacja: Bydgoszcz
Witam:)

a możecie napisać coś o rodzeniu w 2?

Mam termin na 28 grudnia i muszę się decydować


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr paź 10, 2007 12:26 pm 

Rejestracja: czw lip 05, 2007 9:27 am
Wiadomości: 552
cześć - o porodach w dwójce pisały dziewczyny na forum ciążówki Bydgoszcz - tylko musisz poczytać wcześniejsze strony - tam większość dziewczyn wybiera się do 2, ale ja do Biziela - tylko nie wiem kiedy, bo to już 4 dni po terminie i cisza...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr lis 07, 2007 12:46 pm 

Rejestracja: czw lip 05, 2007 9:27 am
Wiadomości: 552
Witam, widzę, że nikt tu nie zaglądał. Myślę, że nie tylko ja rodziłam w Bizielu. Napisze krótko, bo wiadomo, jak z maluszkiem jest. Moze miałąm akurat szczęście, ale od początku do końca spotkałam sie z zyczliwym personelem i jestem bardzo zadowlona z pobytu w szpitalu, porodu i opieki nad noworodkiem i za drugim razem też tam się wybiorę. NA izbienwiadomo, trzeba podać dane, wyniki itd., potem wołają lekarza, trzeba się przygotować i jest badanie. Satam specjalne wydzilone z zasłonami jakby boksy, to nawet jak jest kilka rodzących to nie są razem. Jak ja byłam oprócz mnie nikogo nie przyjmowali. Po badaniu okazało się, że mam rozwarcie na 5 cm - zawieźli mnie na usg aby sprawdzić jakie jest duze dziecko - i na porodówkę. Pomierzyli mi kości miednicy, zbadał mnie dokładniej lekarz i przy okazji przebił pęcherz płodowy i wody odeszły (nic nei boli) i wyszyło, że główka dziecka się nie wstawia, ale są skurcze to może za godzinę urodzę, bo na sali wyszło juz 7 cm. Podłączyli ktg i mogłam robić co chcę - chodzić, leżeć na boku, w kleku, robić przysiady itd. Pani doktor bardzo zachecała do przysiadów, żeby łatwiej główka zeszła, ale to nic nie dawało. Po kilku godzinach było t nużące i wtedy bardziej mnie wszystko zaczęło boleć, gdyż juz mi cierpliwosci brakowało - od początku skurczy w domu do wyjazdu do szpitala było 6 godzin i w szpitalu 5 godzin byłam zanim się zdecydowano na cesarkę. Po przewiezieniu na salę operacyjną jakieś 15-20 minut póxniej córeczka była na świecie cała i zdrowa, tylko trochę wymęczona. Jak mnie zszyli i przewieźli na salę połogową to mąż dał mi Zsie do karmienia i bez problemów mała jadła, mimo że ja nie czułam połowy swojego ciała (od pasa w dół). Na noc mała była na oddziale noworodków a w dzień mąż ją przewijał, podawał mi do karmienia i jakoś sobie poradziliśmy. Jak nie ma męża pomagają siostry. Po zdjęciu cewnika na drugi dzień trzeba już wstawać i chodzić - i tutaj każdy ma inaczej - jedna kobieta czuje się super inna ledwo żyje, bo znieczulenie na każdego inaczej wpływa. Ze mną 2 dni było ciężko, ale potem z dnia na dzień coraz lepiej. Po tygodniu już mogłam wszystko w domu robić i zajmować sie dzieckiem, gotować, sprzątać, parasować - tylko szybko się męczę. to tyle jakby byly jakies pytania to później odpowiem


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr lis 07, 2007 1:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 26, 2007 3:40 pm
Wiadomości: 3012
Lokalizacja: Kuj.-Pom.
Dzięki za opisik porodu :) Ja nadal się do biziela wybieram.Już postanowione i zdania nie zmienię.A myślisz,że położne by pozwoliły być w pionowej pozycji jak dziecko już wychodzi?bo ja bym chciała uniknąć cięcia krocza.

_________________
Obrazek
[*]2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr lis 07, 2007 3:09 pm 

Rejestracja: czw lip 05, 2007 9:27 am
Wiadomości: 552
G - myslę, że jak poprosisz to może - mi lekarka kazała sie pionizować -a na moment wyjścia dziecka trudno powiedzieć, bo to mnie ominęło - miałam cc. Z resztą zależy na kogo się trafi, ale raczej stosują się do próśb pacjentki, jak nie ma przeciwskazań. Poza tym o wszystkim decyduje lekarz. Mąż też mi pomagał, trzymał w czasie przysiadów a jak mnie bolało w krzyżu to i on i położne mnie masowały. bedzie dobrze!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: czw lis 08, 2007 9:37 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 26, 2007 3:40 pm
Wiadomości: 3012
Lokalizacja: Kuj.-Pom.
Dzięki.Widzę,że teraz jest chyba coraz lepiej na tych porodówkach.Tak se wbiłam w głowę,żeby uniknąć nacięcia i pęknięcia,że chcę chociaż spróbować coś zrobić,żeby mi się to udało.Chyba,że naprawdę będzie trzeba.Boję się tego gojenia,bo wiem jak się brzydko goi moje ciało i zrosty mi się robią.

_________________
Obrazek
[*]2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Wiadomość: pt lis 16, 2007 12:18 pm 

Rejestracja: ndz cze 17, 2007 5:26 pm
Wiadomości: 68
Lokalizacja: Bydgoszcz
hej Madziu :)
A czy mogłabyś napisać coś o wyprawce dla dzieciaczków.Ja się też wybieram do Biziela i nie wiem co zabrać dla synka no i jak z ciuszkami to wygląda :?: :!:
Z góry dziękuję.
pozdrawiam :D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl wiadomości nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Kobieta - Roda - Dieta - Planowanie Rodziny - Antykoncepcja - Niepłodność - In Vitro - Objawy ciąży - Badania - Ciąża - Dolegliwości Ciążowe- Kalendarz Ciąży - Przygotowania do Porodu - Poród - Cesarskie cięcie - Niemowlę - Dziecko - Wychowanie - Rodzina - Rozwód - Życie
Polecamy: Penis
Myślałam ostatnio bardzo intensywnie o tym, czego mógłby dotyczyć kolejny mój felieton. Jaki temat poruszyć, aby świadomość nasza stała się dzięki ...
Zamknij

Pliki cookies