Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum-ciaza.pl/

Dieta karmiącej przy skazie białkowej dziecka
http://www.forum-ciaza.pl/viewtopic.php?f=36&t=8380
Strona 108 z 110

Autor:  asia73 [ pn maja 12, 2008 12:43 pm ]
Tytuł: 

mona2222- dzieki za odpowiedz...chyba sie skusze na te badania bicomem bo boje sie, ze caly czas jem cos na co jest uczulony tymbardziej, ze wczoraj pojawily sie nowe krostki za uszkiem. Czytalam, ze ten nutramigen jest niedobry w smaku i nie wszystkie dzieciaczki chca go pic. A Twoja coreczka nie wybrzydzala?
Jutro ide zawiezc kal do badania moze tu cos wyjdzie. Mam nadzieje, ze szybko sie z problemem uporamy.
Pozdrawiam serdecznie.

Autor:  mona2222 [ pn maja 12, 2008 1:58 pm ]
Tytuł: 

Tak zdecydowanie nutramigen jest beee ;-)
Ale moje dziecko nie jest wybredne i przyjela go ze smakiem :shock:
Tak samo wypija mi rozne niedobre syropki.
Takze nie mam z nia problemu.

Zrob te badania bicomem nie zaszkodza a moze pomoze.
Kal do badania tez zanies i moze uda Cis ie suski zlapac.
Mozesz tez zrobic badanie krwi takieogolne.
Bedziesz miala jakis obraz.

Powodzenia i zdrowka zycze.

Autor:  asia73 [ wt maja 13, 2008 6:11 pm ]
Tytuł: 

Widze, ze bede musiala zmienic pediatre. Moj M byl dzisiaj u niego po skierowanie na badanie kalu (nie wiedzialam, ze nie jest potrzebne) a on stwierdzil, ze to badanie jest bezcelowe bo krew utajona to i tak bedzie ale to o niczym nie bedzie swiadczyc a bakterii i pasozytow to u takich malych dzieci nie ma bo nie maja sie gdzie ich nabawic :shock:
U chlopca zlapac siuski to nie problem wiec moge je zrobic tylko nie wiem po co. Tzn. pod jakim katem je badac? Wystarczy ogolne badanie moczu czy posiew?
Z badaniem krwi to poczekam bo nie chce go kluc tymbardziej, ze po ostatniej wizycie u lekarza mam uraz bo badal go pzed odbyt i malenstwo tak sie rozplakalo, ze przez 45 minut nie moglam go uspokoic a potem łkał przez sen.
Na te badanie bicomem na pewno pojade tylko, ze w Bydgoszczy nie robia takich badan ( chyba, ze ktos wie o takich to prosze o namiar) wiec musze specjalnie do Gdanska sie wybrac...ale czego sie nie robi dla dzieci.

Autor:  mona2222 [ wt maja 13, 2008 9:46 pm ]
Tytuł: 

Przez odbyt??
Biedny malec.
A lekarz to jakas .... nie bede konczyc. Ech...

Nie wiem z tymi badaniami moczu, chyba tylko tak ogolnie.
Sama nie wiem. Sprobuj najpierw z tym kalem.

Powodzenia i zdrowka

Autor:  asia73 [ śr maja 14, 2008 3:06 pm ]
Tytuł: 

Nie mam pojecia po co wkladal mu palec do pupy :evil: ale moze to przez te sluzowate kupy.
Tak czy siak konowal jeden :evil:

Doczytalam,ze dwa razy robilas te testy i pierwszym razem wyszlo, ze jest uczulona na wiele roznych rzeczy a za drugim razem, ze na trzy. A ten pierwszy test to tez byl robiony bicomem?

Szkoda, ze watek upadl i nikt juz nie piesze. Czyzbyscie wyczerpaly temat? Musze doczytac do konca...duzo tego jestem dopiero w polowie.

Autor:  mona2222 [ śr maja 14, 2008 3:31 pm ]
Tytuł: 

Dzieci wyrastaja (mam nadzieje)
Czlowiek im starszy tym wie wiecej i nie trzeba sie tak dzieli problemem.
Stad moze upadek tematu ;-)

Pierwszy raz to nie byl bicom momi iz babka twierdzila, ze tak (dla mnie to byla jakas rozdzka czy cos)
Parodia jednym slowem.
Na bicomie dostalam specjalny fartuch i rekawiczki do trzymania dziecka, aby nic nie przechodzilo na urzadzenei ze mnie.

A za pierwszym razem to normalnie trzymalam ja na rekach i wyszlo, ze generalnie na wszystko byla uczulona :shock:

Ech... szkoda gadac.

Bicom to jest cos takiego co mala trzyma w raczkach a ona cos tam przyciska do tego co ona trzyma w raczkach.
A za pierwszym razem babka machaal czyms przed nami :lol:

Pozdrawiam

Autor:  agnese [ czw maja 15, 2008 1:48 pm ]
Tytuł: 

możecie mi powiedzieć co muszę wyeliminowac poza mlekiem , smietaną, jogurtami, kefirami, serkami w dieciebez nabiałwoej? jaka tez? czekoladę? dziecko ma podejrzenie AZP i mam teraz na tydzień weeliminowac nabiał

Autor:  mona2222 [ czw maja 15, 2008 4:38 pm ]
Tytuł: 

Musisz sie dowiedziec czy do chleba lub bulek ktore jesz nie dodaja serwatki badz mleka.
Sprawdz margaryne badz maslo.
To samo tyczy sie ciastek roznych.
Czekolada, orzechy, cytrusy.

U mojej dochodzil jeszcze por no ale ot nie nabial ;-)

Poza tym ja bym radzila odstawic na conajmniej dwa tygodnie albo do momentu az dziecku uczulenienie zejdzie potem odczekac z 3 dni i droga prob i bledow zaczynac jesc.

To jest tzw dieta eliminacyjna. Nie wiem czy dobrze napisalam.

Powodzenia i zdrowka

Autor:  agnese [ czw maja 15, 2008 7:42 pm ]
Tytuł: 

problem jest taki, że ja smaruje maścią po której wszystko schodzi po 2-3 dniach jak przestaje smarować to znów sie pojawiają, więc teraz trudno określić czy to od nabiału czy to coś innego, ale teraz jak zejdą to zacznę po kolei bo może niektóre rzeczy będę mogła jeść :P

Autor:  ewa0801 [ sob maja 24, 2008 10:33 am ]
Tytuł: 

Cześć dziewczyny!
Nie zapominajcie o dicoflorze 30 w saszetkach-on nam pomógł. Dawid był strasznie obsypany, miał straszne rany za uszkami i w zgięciach kolan, i rączek. Raz dziennie podany z mlekiem matki albo wodą działa rewelacyjnie, jak czytacie od początku to większość dziewczyn go podawała i były zadowolone. Oczywiście wielu lekarzy nie wie, że takie coś istnieje. Poczytajcie sobie o tym i zadecydujcie.

Autor:  asia73 [ czw maja 29, 2008 3:42 pm ]
Tytuł: 

Trafilam w koncu do dobrego dermatologa, ktory stwierdzil ze to wcale nie musi byc alergia a grzybica ukladu pokarmowego. Przepisal nystatyne i probiotyk Lactibiene, dal tez skieowanie na badnie krwi, ktore wykazalo ze maly ma tez pasozyty i rowniez na to cholerstwo dostalismy lekarstwo. Poprawa jest widoczna a od przyszlego tygodnia mam zaczac wprowadzac nowe pokarmy, zobaczymy jak malenstwo zareaguje.
Pozdrawiam.

Autor:  sumaru [ pn cze 23, 2008 3:56 pm ]
Tytuł: 

hej dziewczyny. Jestem na tym wątku pierwszy raz, ale chcę się z wami podzielić pewną informacją. Zacznę od tego, że też bardzo długo już walczymy z synkiem i jego rzekomą alergią. Wiele godzin spędzam przy internecie w poszukiwaniu informacji, bo jak na razie lekarze nas zawodzą. Smutne to jest że każda krostka, każda plamka na skórze to dla nich alergia i najczęściej wiążą to z jedzeniem. Przez to ich ogólne myślenie musiałam zrezygnować z karmienia piersią, co mój mały odczuwa do dziś i ja też, bo serce mi się kraje jak widzę jak tęskni za cycusiem. Powinno się nagłośnić tą sprawę, że lekarze tak często idą na łatwiznę i albo katują matki rygorystycznymi dietami, które nie przynoszą rezultatów albo każą odstawiać maluchy od piersi i przechodzić na mieszanki, czego efekty też pozostawiają wiele do życznia.
Zdaje się żę Asia73 i jej dermatolog byli najbliżsi prawdy i super, że tacy lekarze istnieją. Często jest tak, że właśnie te robale, które zatruwają układ pokarmowy naszych maluchów są przyczyną naszych zmartwień. Dlaczego lekarze z takimi oporami kierują dzieci na badania kału, na badania krwi. Przecież tak łatwo można uzyskać obraz tego co się dzieje wewnątrz malucha. Piszę do was, bo znalazłam na necie super notatkę w postaci bloga pewnej dziewczyny. Przeczytajcie sobie co ona pisze na ten temat. Ja dzis po przeczytaniu tego postanowiłam wyrwać naszemu pediatrze z rąk skierowanie na badania mojego malucha, bo już też mi brak pomysłów skąd biorą się u niego wszystkie problemy ze skórą. Zostawiam linka i życzę owocnych poszukiwań odpowiedzi na wasze problemy. http://kocia-stronka.republika.pl/alergia.html[/b]

Autor:  sumaru [ pn cze 23, 2008 3:59 pm ]
Tytuł: 

jeszcze raz podaję linka, bo tamten nie działa http://kocia-stronka.republika.pl/alergia.html

Autor:  aniaolawa [ wt lip 01, 2008 10:19 pm ]
Tytuł: 

blog bardzo ciekawy, polecam, ale mało szczegółów ma gdzie szukać pomocy... Mój dzidizuś ma wysypkę od miesiąca, początkowo nie wiedziałam co to jest, zastosowałam się do diety jaką poleciła mi pediatra, bez mleczna, jajeczna, bez cytrusów , orzechów, pomidorów, tryskawek ,czekolady. Wysypka zrobiła się jeszcze gorsza i pediatra wysłała nas do dermatologa twierdząc ,że to nie jest alergia pokarmowa.Zaś u mojego dzidziusia dziś dermatolog stweirdziła AZS, narazie zastosuję się do diety jeszcze większej (wyrzucając dotatkowo, poza tym co napisałam wcześniej, kurczaka i wszystkie warzywa i owoce drobnopestkowe, chleb biały) a po miesiącu jak poprawa będzie mała, to będę szukać innych przyczyn, m.in. grzybicznych...sama miała przez większość ciąży problemy z grzybicą pochwy, może to to cholerstwo zainfekowało mojego dzidziusia...

Autor:  sumaru [ śr lip 02, 2008 8:03 am ]
Tytuł: 

Wiesz aniaolawa, pomocy każdy powinien szukać w swoim rejonie, a dokładnie u swojego pediatry. To on powinien kierować dzieci na te badania. Są to badania z kału. Jeśli chodzi o AZS... trochę posiedziałam nad lekturami na ten temat i okazuje się, że u dziecka do pierwszego roku życia nie powinno się stawiać takiej diagnozy. Za często lekarze idą na łatwiznę. Grzybica pochwy nie może zainfekować dziecka w czasie ciąży, gdyż jest on chroniony pęcherzem płodowym. Jakieś tam zagrożenie jest jedynie w trakcie samego porodu, ale to też.... grzyby o których piszesz a grzyby w przewodzie pokarmowym dziecka to nie to samo. Ja też z moim maleństwem byłam u specjalisty, tylko że alergologa. Przez dwa tygodnie jadłam tylko:chleb razowy, gotowanego kurczaka lub indyka (na samej wodzie z odrobiną soli), ryż, brzoskwinie w syropie, arbuz, odrobina masła. Po dwóch tygodniach mały dostał rozwolnienia i strasznie zaczął ulewać. Zeby się nie odwodnił musiałam mu wprowadzić humane MCT. Było lepiej, jednak do piersi już nie wróciłam, bo cokolwiek bym nie jadła, to zaraz wysypka. Teraz jesteśmy na nutramigenie i wysypka też się pojawia od czasu do czasu, ale już nie taka silna jak wczesniej. strasznie żałuję, że słuchałam tych wszystkich mądrych głów zamiast swojej i odpuściłam karmienie piersią. Dlatego walcz póki masz siły i nie daj się zwieść pochopnym diagnozom.

Strona 108 z 110 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/