Dzisiaj jest sob paź 20, 2018 1:14 pm


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1639 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 110  Następna
Autor Wiadomość
Wiadomość: ndz sty 28, 2007 3:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 06, 2007 3:25 pm
Wiadomości: 160
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Dziewczyny napiszcie co dokladnei jecie przy skazach białkowych karmiąc jednoczesnie piersia.Mam Core 6 tyg i prawie nic nie jem bo po wszytkim jej wyskakuja krostki na całym ciele.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Wiadomość: ndz sty 28, 2007 7:18 pm 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 1:13 pm
Wiadomości: 539
Lokalizacja: wałbrzych
Wiataj mój mały tez ma skaze białkowa ja juz od 2 miesiecy nie jem nabiału pod żadna postaciaczyli mleko , sery, jogurty, kefiry itp) cieleciny tez nie zaleca sie jesc, do smarowania chleba można urzywac np ramy, napoczatku jest cieszko ale teraz to juz sie przyzwyczaiłam tylko ż ejuz pomału na wedli nie moge paczec. a od lekarza dostałam do picia mleko bebilon pepti 1 a teraz to juz wieczorem i mały je dostaje.

Zycze wytrwałości


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: ndz sty 28, 2007 9:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 06, 2007 3:25 pm
Wiadomości: 160
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Malinka a czy jesz np schab pieczony wlasnej roboty, jablaka, banany , dzem.Bo u mni edieta to wyglada tylko tak : chlebek z wedlina , zupa na filecie z ryzem i gotowana marchewka i tez pijam ale nutramigen.A ty cos wiecej jesz?? To pewnie ciasto drozdzowe jest wykluczone?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn sty 29, 2007 5:13 pm 

Rejestracja: sob sie 05, 2006 12:36 pm
Wiadomości: 2348
hej kasiaroll widze ze mamy podobne problemy z dzieciaczkami- gronkowiec+ skaza baiłkowa. Ja juz 3 m-ce na ostrej diecie, mieska sobie pieke sama (najczesciej udziec indyczy, szynke wieprzowa), jestem straszym lakomczuchem na slodkie a ze nie moge jest ani jajek, ani czekolady, ani masla to jem duzo dzemów z naszych polskich owoców. Czasami piekę sobie ciasta lub ciasteczka, zamiast jajek uywam SINLAC'a a zamiast masła margarynę, są całkiem niezłe- używam do nich maki ryżowej i/lub kukurydzianej. Polecam jedzenie brokułów bo maja duzo wapna (ja nie piję żadnego sztucznego mleczka, biorę witaminki ale tez niezbyt regularnie). Z owoców jem tylko jabłka i banany, ze świerzych warzyw tylko sałatę, a oprócz tego gotuję sobie na parze mrożone warzywka- brokuły, marchewki, fasolki, kukurydzę, groszki. Mam nadzieję, że opis mojego jadłospisu ci pomoże :) jego zaletą jest to, że ładnie spadają kilogramiki zgromadzone w trakcie ciązy, ja dobrze się czuję, a mój synek bardzo ładnie przybuera na wadze :) tylko brakuje mi CZEKOLADY :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn sty 29, 2007 8:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 06, 2007 3:25 pm
Wiadomości: 160
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Marta Witaj a co na obiadek jadasz ,i czy to co mi podalas jadlas od pewnego tyg czy od samego poczatku?jak mozesz to podaj mi przepis na ciasta jakie robisz.Tez jestem Łakomczuchem i juz bez czekoloday zyc nie moge :D
A co u ciebie z tym gronkowcem, Czym go leczycie? Bo moja młoda wybrała serie zastrzyków i nadal siedzi w niej ten piorun , teraz ma kropelki do nosa na to dziadostwo.Ja tez wybralam, antybiotyki.
Z góry dzieki za odp duzo mi to dało cos nowego w koncu mozna zjesc :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn sty 29, 2007 10:49 pm 

Rejestracja: sob sie 05, 2006 12:36 pm
Wiadomości: 2348
Heh hej :) cieszę się, że mogę pomóc bo sama wiem, ze to wcale tak niełatwo coś wykombinować przy tej diecie.

Ja robiłam sobie szarlotkę:0,5 szklanki cukru, 1 kostka margaryny, 3 szklanki mąki, 3 łyżeczki proszku do pieczenia, no i tu włascie SINLAC+ woda- tyle, że robilam to na oko, więc niestety nie moge podac szczegółów... ciasto zagniesć- 1/3 ciasta zamrozic, 2/3 wklepac na blachę. Jabłka tarkowałam i podgrzewałam na małym ogniu z niewielka iloscią cukru, układałam na ciescie i potem tarkowałam tą zamrożoną 1/3 ciasta.

i okrągłe ciateczka: 0,5 szklanki mąki kukurydzianej, 0,5 szklanki mąki ryżowej, 50 g margaryny bezmlecznej, 0,33 szklanki wody, 3 czubate łyżki Nestle Sinlac,( i ja dodawałm jeszcze na oko cukru pudru). Na tależu położ margarynę i posyp ją mąką a następnie posiekaj. Do wody wsyp Sinlac i dodaj do mąki wymieszanje z margaryną. Zagnieć ciasto i uformuj z niego kulkę- włóż ją do zamrażalnika na 15 minut. Po wyjęciu z zamrażalnika formuj z ciasta małe kulki a następnie rozlaszcaj na placuszki o grubości ok 1 cm na blasze. Piecz w piekarniku o temperaturze 200 C przez 15 minut. Ciasteczka można polukrowac, ja sobie je smarowałam dżemem :lol:

I mój ulubiony przysmak- otóż znalzłam u nas w sklepie gotowe ciasto francuskie- nie ma zadnego zabronionego składnika, robie sobie z niego ciateczka- warkoczyki, koszyczki, co mi tam do głowy przyjdzie i jem z miodem lub cukrem pudrem. To jest zdecydowanie najpyszniejsze, ale tez zdecydowanie najmniej zdrowe z tych przysmaków.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn sty 29, 2007 10:55 pm 

Rejestracja: sob sie 05, 2006 12:36 pm
Wiadomości: 2348
jeśli chodzi o obiadki to jem: ryże/ kasze/ makarony (od ziemniakow Filipka boli brzuszek) i do tego jakieś zrobione mięsko, albo pieczone, albo np kotleciki mielone/ klops (z Sinlac'iem zamiast jajka), a także ryby słodkowodne- najczęsciej pstrąg. Jak juz nie moge patrzeć na mięso to robie sobie sosik z warzywek duszonych z niewielką ilością oleju i przypraw- z kaszką kus kus albo makaronem. Czasami smaże sobie "kotlety schabowe" w samej bułce tartej. Czasami tez mama gotuje mi zupki- zwłaszcza rosołek, krupnik i warzywną, to miła odmiana i bardzo dobra dla naszych dzieciaczków :) -oczywiście niezbyt duzo przypraw...

Na początku jadłam same gotowane i pieczone rzeczy- nawet rybkę sobie piekłam, teraz dość często zdarza mi się jest coś smarzonego i Filipek nie ma po tym problemów. W trakcie kolek nie jadłam tez swiezych owoców i warzyw bo to powodowalo wzdęcia.

Ale sie rozpisłam hoho :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt sty 30, 2007 12:37 pm 

Rejestracja: pn paź 30, 2006 4:49 pm
Wiadomości: 12
Ja juz nie wiem co mam jeść a czego nie, nie jem produktów mlecznych, jajek, ryb. a i tak czerwone kropki na czole są. może wiecie jak je wytępić :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt sty 30, 2007 2:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 06, 2007 3:25 pm
Wiadomości: 160
Lokalizacja: Piotrków Tryb
O dzieki Marta wielkie bedziemy powoli testowac jedzonko , wiec moze nie wykituje :D Wczoraj wlasnie zjadlam troche zmarzniete ziemniaki i mala miala meksyk zołądkowy i biegunke a dzis ja wysypało biedna.... a ty tez widze ziemniakow nie jadasz....
Kama moja Julcia tez non stop ma wysypke i tez nic nie jadam, kropki przejda z cazsem tak mi powiedziano ale najwazniejsze zeby brzuszek jej nie bolał i kupy byly normalne...wiec bede testowac
Marta a jakie dzemy jesz?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt sty 30, 2007 4:08 pm 

Rejestracja: sob sie 05, 2006 12:36 pm
Wiadomości: 2348
takie na bank bezpieczne to wisniowy i czarna/czerwona porzeczka, malinowy, jeżynowy. Co do jagodowego nie jestem pewna- chyba maly mial po nim zatwardzenia, a po czeresniowym chyba wysypke, ale nie wiem czy to od tego na 100 procent.

Aha i jeszcze czasami jem sobie winogronka, ale w nieduzych ilosciach :)

A co do ryb, to nasza pani doktor mowi, ze uczulają ryby morskie, a nasze słodkowodne spokojnie mozna jesc i przynajmniej u nas sie sprawdza, bo jadlam sporo i karpia i pstrąga i sielawy.

A ziemnkai nie idą Malemu do tej pory :!:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr sty 31, 2007 3:58 pm 

Rejestracja: śr paź 25, 2006 12:20 pm
Wiadomości: 1731
Lokalizacja: małopolska
Marta a co to jest sinlac i gdzie to można kupić? Moja Mała prawdopodobie tez ma skazę,a ja bez ciasteczek nie mogę żyć :oops: ...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr sty 31, 2007 10:59 pm 

Rejestracja: sob sie 05, 2006 12:36 pm
Wiadomości: 2348
hej Mido, Sinlac to jest produkt firmy Nestle dla dzieci na diecie bezmlecznej i bezglutenowej. Wpadłam na pomysł robienia sobie posiłków z tym własnie produktem bo dostałam kiedyś książeczkę z przepisami na jedzonko dla dzieci. Ja go sobie kupilam w supermarkecie, to jest coś takiego jak np kaszka ryżowa, tylko, że dla bezglutenowców :)

A jak wy sie czujecie na takiej diecie? Ja na początku w sumie miałam sie calkiem spoko, ale ostatnio już naprawdę mocno tęsknię za czekoladą.... majonezem... czasami az mnie zazdrość zżera jak wszyscy na około jedza pyszne ciasta albo sałatki :wink: czasami zdarza mi się wziąc jakiegoś gryza albo łyzeczkę czegoś zakazanego...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: czw lut 01, 2007 1:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 06, 2007 3:25 pm
Wiadomości: 160
Lokalizacja: Piotrków Tryb
hej ja juz wytrzymac nie moge bez slodyczy dlatego w week robie ciasteczka z twojego przepisu.Dzis bylam u pani doktor tej z panstwowki i pozwolila mi jesc dzemy i powoli cos wprowadzac nowego wiec jest szansa smakolyk, myslalam o bialej czekoladzie ale to tez mleko wiec nici.Jak mi ktos powie ze nie wiem co to komuna i jak ciezko bylo to go wysmieje oni chociaz jedli czekoladki za kartki a ja nie moge :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: czw lut 01, 2007 2:32 pm 

Rejestracja: sob sie 05, 2006 12:36 pm
Wiadomości: 2348
hehe :) ja to ciagle chodze glodna jak wilk, ile bym nie zjadla dalej jestem glodna i jak te czekoladki tak sobie leza na stole i ja tak ciagle na nie patrze... ehh ciezko jest chwilami :wink: ale czego sie nie robi dla tych naszych pociech :)

jakby wam sie trafil jakis fajny pomysl na urozmaicenie naszej diety to koniecznie dawajcie znac, bo ja juz po tych 3 miesiacach ostrej diety to potrzebuje nowosci :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Wiadomość: czw lut 01, 2007 8:44 pm 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 1:13 pm
Wiadomości: 539
Lokalizacja: wałbrzych
Jejciu co my nie zrobimy by nasze dziecaki były zdrowe.

Ostatnio strasznie wysypało mojego małego a tak uwazam.Niedługo dostane swira przeciez samej wody nie bede piła w koncu ten pokarm musi byc wartosiowy.
Ale djeta to robi swoje ja szybko zgubiłam kilogramy z ciazy i teraz to nawet waże mniej niz przed ciaża :D to akórat pozytyw całej tej skazy.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl wiadomości nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1639 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 110  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Kobieta - Roda - Dieta - Planowanie Rodziny - Antykoncepcja - Niepłodność - In Vitro - Objawy ciąży - Badania - Ciąża - Dolegliwości Ciążowe- Kalendarz Ciąży - Przygotowania do Porodu - Poród - Cesarskie cięcie - Niemowlę - Dziecko - Wychowanie - Rodzina - Rozwód - Życie
Polecamy: Herbata – magiczny napój
Herbatę pijemy przez cały rok. Latem chłodzi i gasi pragnienie, a zimą rozgrzewa. W Polsce miesiąc październik jest nazywany miesiącem herbaty ...
Zamknij

Pliki cookies