Dzisiaj jest śr gru 12, 2018 11:49 am


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 151 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Wiadomość: śr kwie 20, 2011 12:26 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 13, 2007 2:18 am
Wiadomości: 5709
Lokalizacja: Birmingham/Gdańsk
Violcikusik Mógł być to przypadek, a może coś na rzeczy jest. Na Twoim miejscu spróbowałabym z pomidorówką :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Wiadomość: śr kwie 20, 2011 10:48 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 30, 2011 4:01 pm
Wiadomości: 143
No wlasnie mysle zeby sprobowaz zupy pomidorowej tylko troszke sie boje ze skonczy sie to bolacym brzuszkiem....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr kwie 20, 2011 12:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 13, 2007 2:18 am
Wiadomości: 5709
Lokalizacja: Birmingham/Gdańsk
Violcikusik Jak nie spróbujesz nie będziesz miała pewności :wink:
Na początku tez myślałam, że różne produkty szkodza małemu i stąd kolki. Jednak po 4 miesiący jakoś już mu nie szkodziły :wink: Kolki się zakończyły i jadłam praktycznie wszystko.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: sob kwie 30, 2011 8:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 30, 2011 4:01 pm
Wiadomości: 143
Wiecie sprobowalam zupy pomidorowej i huura mojemu maluszkowi nic nie dolegalo :) Super bardzo sie ciesza jutro znow sprobuje zjesc plasterek pomidorka :) Zobaczymy jakie bede efekty ...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: ndz maja 01, 2011 5:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 13, 2007 2:18 am
Wiadomości: 5709
Lokalizacja: Birmingham/Gdańsk
Violcikusik :okk:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt maja 03, 2011 9:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 30, 2011 4:01 pm
Wiadomości: 143
Faktycznie to musial bym przypadek zjadlam plasterek pomidora i tez nic a moze poprostu kolki juz minely ???


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt gru 27, 2011 12:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 06, 2011 11:57 pm
Wiadomości: 70
U mnie nie do pomyślenia były słodycze, jak tylko się na nie spojrzałam już mała miała zaparcia i wzdęcia masakra, ale po 3 miesiącu życia minęło:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: wt sty 29, 2013 1:24 am 

Rejestracja: wt maja 08, 2012 8:36 pm
Wiadomości: 1
mój synuś ma 2,5 m-ca i jem prawie wszystko :D oczywiście bez kapusty, cebuli, czosnku, grochu :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: ndz lut 17, 2013 9:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 14, 2012 10:11 am
Wiadomości: 113
Lokalizacja: Polska :)
Ja niestety musiałam uważać na to co jem. Urodziłam wcześniaczka i miała problemy z brzuszkiem.
Wprowadzam kolejne pokarmy z odstępem 4-7 dniowym,

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: ndz mar 06, 2016 2:05 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 29, 2010 3:06 pm
Wiadomości: 8320
Lokalizacja: PL
Dieta matki karmiacej to mit ;)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: sob kwie 16, 2016 9:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Wiadomości: 8717
siasia gdybym ja o tym wczesniej wiedziala to karmiłabym dłuzej...
a tak..
2mce i baj baj cycku..

przez te głupia diete sama podupadłam na zdrowiu.

jak teraz mam zrobic?
jesc wszystko z umiarem?

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: pn kwie 18, 2016 4:53 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Wiadomości: 9430
black_cherry pisze:
siasia gdybym ja o tym wczesniej wiedziala to karmiłabym dłuzej...
a tak..
2mce i baj baj cycku..

przez te głupia diete sama podupadłam na zdrowiu.

jak teraz mam zrobic?
jesc wszystko z umiarem?


tak.
Jeść tak jak dotychczas, możesz ew. odstawić mocno wzdymające pokarmy.
Mnie tak tłumaczyła położna, dodam że miałam wcześniaka (ur. w 32.4).
Jedną kawę spokojnie też wypijałam.
Broń Boże nie ściągać laktatorem w celu sprawdzenia ile jest mleka w piersiach bo to największa bzdura. Laktatorem nie ściągałam prawie nic a dziecia karmiłam 18 msc :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: wt kwie 19, 2016 11:33 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Wiadomości: 8717
no a ja sciagałam...
:|
nic procz siary nie miałam, samo mleko pojawilo sie dopiero w 7mej dobie po porodzie!
ciezko było przystawiac , nic nie pomagało. kapturki, itp.
Zu sie denerwowała, ja tez.
zaczełam sciagac i 2mce odzywiała sie moim mlekiem, potem juz zaczelo mi zanikac, sama zle sie czułam, przez te diete ktora mi "narzuciła" polozna.

teraz wiem ze to był bład.
tak czy siak probowałam ;)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: wt kwie 19, 2016 5:31 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Wiadomości: 9430
black_cherry pisze:
no a ja sciagałam...
:|
nic procz siary nie miałam, samo mleko pojawilo sie dopiero w 7mej dobie po porodzie!
ciezko było przystawiac , nic nie pomagało. kapturki, itp.
Zu sie denerwowała, ja tez.
zaczełam sciagac i 2mce odzywiała sie moim mlekiem, potem juz zaczelo mi zanikac, sama zle sie czułam, przez te diete ktora mi "narzuciła" polozna.

teraz wiem ze to był bład.
tak czy siak probowałam ;)


Powiem tak, temat karmienia piersią nie jest czasem łatwy.
Na moim przykładzie okazało się że można przywrócić pokarm, chociaż to nie łatwe.
Jak urodziłam -jednak 2 miesiące przed czasem- nikogo nie interesowało to czy pokarm mam czy nie. Osobiście nie byłam przygotowana ani do porodu, ani do karmienia ani do niczego. Podsłuchałam pewnej oczytanej kobitki jak mówiła innej o ściąganiu pokarmu dlatego zakupiłam laktator.
Dziecko na neonatologii a ja w domu, morze łez i depresja nie sprzyjały temu aby pokarm był więc po kilku dniach nic nie udawało się ściągnąć. Tak z głupoty zagadnęłam panie z oddziału neonatologicznego z tzw. "kuchni mlecznej" że nie mam pokarmu. No i dały mi kilka złotych rad (tego dnia kiedy pytałam już nic nie ściągałam) na drugi dzień już pokarm był :).
Potem Młoda rozbujała laktację sama. Dano mi radę by karmić i ważyć co tydzień, tak, by było widać czy przybiera czy nie. Przybierała więc karmiłam.

Uważam jednak że nie ma znaczenia jak karmimy dziecko. Chodzi o to żeby dziecko było najedzone i zadowolone i mama również. Nie ma co popadać w paranoję w żadną stronę.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Wiadomość: pt kwie 13, 2018 9:19 pm 

Rejestracja: pt kwie 13, 2018 8:49 pm
Wiadomości: 6
Ja miałam duże problemy z laktacją po porodzie syna i dosłownie nic nie pomagało - ani częste przystawianie dziecka, ani tym bardziej naturalne sposoby. Dlatego moja położna doradziła mi suplementy na laktację i dopiero one mi pomogły. Czułam się po nich dobrze i co ważne, pokarm powrócił. A próbowałyście właśnie rozruszać laktację takimi proszkami?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl wiadomości nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 151 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Kobieta - Roda - Dieta - Planowanie Rodziny - Antykoncepcja - Niepłodność - In Vitro - Objawy ciąży - Badania - Ciąża - Dolegliwości Ciążowe- Kalendarz Ciąży - Przygotowania do Porodu - Poród - Cesarskie cięcie - Niemowlę - Dziecko - Wychowanie - Rodzina - Rozwód - Życie
Polecamy: Jej zielone oczy – odc. 6
Uczucia są kruche. Nie są w stanie przetrwać wszystkich przeciwności. Czasem wystarczy delikatny podmuch wiatru, by domek z kart się rozsypał. ...
Zamknij

Pliki cookies