Dzisiaj jest pn lis 19, 2018 1:27 am


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Wiadomość: śr lut 20, 2013 12:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 07, 2013 10:35 am
Wiadomości: 237
Lokalizacja: podkarpackie
Olusia82 ja nie dawałam do badania bo nikt mi nie chciał tego zbadać.. ale ciąża była bo HCG jednoznacznie wskazywało, i obraz usg tez (wskazywał na ciąże obumarłą)... A u Ciebie to badanie wykryło powód poronienia?
To Twoja pierwsza ciąża była? pierwsze poronienie? jak długo się staracie? i czy są jakieś powody nieudanych prób?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Wiadomość: śr lut 20, 2013 1:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 17, 2010 6:21 pm
Wiadomości: 3748
scescia u mnie badanie pokazalo ze nie rozwijala sie do konca dobrze doczesna i dlatego poronilam....Byla to moja pierwsza ciaza po ponad 2 latach staran i do tego przezylam podwojny dramat bo poronilam w moje urodziny, zamiast sie cieszyc to plakalam ... nio u mnie jest problem z owulacja, musze brac leki by pecherzyki ladnie rosly...

A jak tam u ciebie??

_________________
Obrazek

Obrazek

18.06.14 - Beta hcg - 547,4 mIU/ml
04.07.14 - 6t5d - serduszko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: śr lut 20, 2013 2:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 07, 2013 10:35 am
Wiadomości: 237
Lokalizacja: podkarpackie
Olusia82 u mnie badania hormonów ogólnie można powiedzieć nie najgorsze (prolaktyna trochę ponad normę), ale endometrium nie chce rosnąc, każdy cykl na hormonach i wtedy rośnie. Ale to nic nie daje bo ciąży i tak nie było. A w tą, którą poroniłam (pierwsza moja ciąża), zaszłam na cyklu "odpoczywania" czyli nie wiem nic co się działo bo monitoringu nie było (czy to endometrium urosło czy nie, czy stał się cud). Staramy się od 2 lat (czyli podobnie jak Wy). Przez ostatni rok bardzo intensywnie w każdym miesiącu na obserwacje i badania jeździmy tzn jeżeliśmy bo teraz jest po poronieniu :( to czekamy.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: śr lut 20, 2013 2:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 17, 2010 6:21 pm
Wiadomości: 3748
Nio ja po poronieniu staralam sie naturalnie, bo poprzednio mialam IUI i zaskoczylam... teraz teraz podchodze do IUI w piatek... i licze tez na maleńki cud... bralam teraz clo i zastrzyki i mam duzy estradiol, pierwszy raz taki mam oraz mam az 5 pecherzykow.. gdzie nigdy nie mialam tyle...

_________________
Obrazek

Obrazek

18.06.14 - Beta hcg - 547,4 mIU/ml
04.07.14 - 6t5d - serduszko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: śr lut 20, 2013 2:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 07, 2013 10:35 am
Wiadomości: 237
Lokalizacja: podkarpackie
Olusia82 to dobrze wszytko u Ciebie się zapowiada :):):), bądź dobrej myśli tak jak ostatnio i się udało!!!... a teraz też się uda!! .. a ja będę trzymała za Ciebie kciuki już od dzisiaj i nie odpiszę dopóki wszystko się dobrze nie zakończy... a na pewno tak będzie :).. jedno jest pewne: CUdA się zdarzają, i może dla świata nie mają one wielkiego znaczenia, ale dla nas to są cuda i ja w nie wierze.
Zrelaksuj się, posłuchaj dobrej muzyki, poczytaj książkę, albo jakieś optymistyczne forum :), i tylko nie myśl za dużo o piątku..normalnie uśmiechaj się sama do siebie i do lusterka - jak zobaczysz uśmiechniętą twarz od razu będzie Ci jeszcze lepiej :):)..
Ja teraz jestem w 9dc i czekam na naturalne starania, ale niestety biorę antybiotyk doumox do 13 dc (owulacja ok 16dc) wiec nie wiem co z tym fantem zrobię. Z jednej strony chce próbować, a z drugiej czuje obawę...

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: śr lut 20, 2013 2:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 17, 2010 6:21 pm
Wiadomości: 3748
scescia ostatnio przy mojej udanej IUI bylam pewna ze sie uda i mialam takie przeczucia ze sie udalo i tak sie stalo... ale po parenastu dniach mialam zle przeczucia od rana, mimo ze staralam sie nie myslec o tym to jednak siedzialo mi to w glowie i nie dawalo mi to spokoju ale jednak moje obawy sie potwierdzily... licze ze tym razem bedzie inaczej ;)

P.S podobala mi sie twoja wypowiedziec z usmiechem ;) masz moze gg ? ;)

_________________
Obrazek

Obrazek

18.06.14 - Beta hcg - 547,4 mIU/ml
04.07.14 - 6t5d - serduszko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: śr lut 20, 2013 4:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 07, 2013 10:35 am
Wiadomości: 237
Lokalizacja: podkarpackie
Olusia82 będzie tylko lepiej :)
napisz mi swoje gg na PW (bo ja nie mogę wysyłać PW) a ja się później odezwę do Ciebie. pozdrawiam :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: śr lut 20, 2013 4:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 17, 2010 6:21 pm
Wiadomości: 3748
Oki wiadomość poszła ;) czekam na odzew ;)

_________________
Obrazek

Obrazek

18.06.14 - Beta hcg - 547,4 mIU/ml
04.07.14 - 6t5d - serduszko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: śr paź 09, 2013 7:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 30, 2012 7:06 pm
Wiadomości: 84
Witam, ponawiam temat. W tamtym wątku wypowiadały się też kobiety co lepsze. Ja już podjęłam decyzję. Płód obumarł w 8tc - brak tętna. Czekam w domu na samoiste poronienie. Dwa dni temu stwierdzono brak tętna u płodu. Wczoraj miałam plamienia koloru brunatnego i niteczki. Dziś po spacerze lekko plamiłam krwią przy oddawaniu moczu. Jak to u Was wyglądało? Chodzi mi tylko o przebieg samoistego poronienia (spodziewanego), nie takiego co wszystko ok i nagle kałuża krwi i jedziecie do szpitala na zabieg.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: śr paź 09, 2013 7:31 pm 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 5:58 pm
Wiadomości: 15084
Nie ma potrzeby dublowania wątków. Łączę z odpowiednim tematem.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: czw mar 27, 2014 10:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 18, 2014 9:21 pm
Wiadomości: 90
Hej.. ja jestem swiezo po poroniemiu w 7tc...
u mnid zaczelo sie lekkim brazowym plamieniem.. ktore po 2dniach nagle zmienilo sie w krwawiemie jak przy okresie. po ok. 12h prawdopodobnie usunelam zarodek i od tego czasu mam skape krwawienie (2dni). Mam nadzieje ze nie bede musiala isc na zabieg...

_________________
6mc bez zabezpieczeń -> 9 miesięcy starań -> porażka w 7t6dc -> 1 miesiąc czekania ->1 miesiąc starań po poronieniu = 17 miesięcy ciszy pod sercem...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: czw maja 15, 2014 7:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2008 2:18 pm
Wiadomości: 2561
Lokalizacja: Skoczów
Zimma i jak u Ciebie? Obyło się bez zabiegu?

Jutro minie tydzień od mojego poronienia. Niestety ciąża obumarła w 9tc.
Dostałam w szpitalu arthotec po którym przyszły okropne, porodowe skurcze i krwawienie.
Na drugi dzień wypisano mnie do domu gdyż na usg nie było już widocznego jaja płodowego.
Przed wyjściem dostałam jeszcze raz tabletki dla lepszego oczyszczenia.
Na 3 dzień od poronienia wyszedł ze mnie (a raczej musiałam mu pomóc) mniej więcej 30 centymetrowy skrzep.
Przez następne dwa dni krwawienie jakby ustępowało.
Dziś niestety znowu poczułam skurcze i niestety znowu zaczęło mnie zalewać.

Nie wiem czy tak to wszystko powinno wyglądać?
Prawdę mówiąc nie daję rady już tego dźwigać gdyż każda wizyta w toalecie i widok ogromnej ilości krwi przypomina mi o stracie :(

Czy jest tu ktoś kto również miał do czynienia z tymi tabletkami?

_________________
Obrazek
Ktosiek + 09.05.2014 (9tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: pt maja 16, 2014 9:46 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 18, 2014 9:21 pm
Wiadomości: 90
Monkey okropnie mi przykro, strasznie to dołujące że to tak często się zdarza i nagle wszystko co się pozytywnego działo w ciąży obraca się w niwecz ;(

Ja z własnego wyboru nie zgłosiłam się do szpitala. Może to dla niektórych dziwne, ale chciałam się wypłakać w znanych mi ścianach, im mieć to z głowy w swojskim otoczeniu...
Na szczęście obeszło się bez żadnej interwencji lekarskiej, chociaż krwawiłam żywą krwią (z przerwami) dość długo bo chyba z 2 tyg. Z tym że bolesne skurcze miałam może przez 5-6 dni, nie dłużej. Potem byłam u gina na kontroli i stwierdził że oczyściło się wszystko i nawet antybiotyku mi nie dał.

Jeśli krwawisz ponad 2 tyg albo bardzo obficie to chyba powinnaś się zgłosić do gina albo na oddziałe w trybie pilnym, bo wtedy to już nie jest normalne i może się wdać infekcja...

Łączę się w bólu i trzymam kciuki za jak najszybszy powrót do zdrowia i lepszego samopoczucia... :-{:

_________________
6mc bez zabezpieczeń -> 9 miesięcy starań -> porażka w 7t6dc -> 1 miesiąc czekania ->1 miesiąc starań po poronieniu = 17 miesięcy ciszy pod sercem...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: pt maja 16, 2014 11:19 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2008 2:18 pm
Wiadomości: 2561
Lokalizacja: Skoczów
Zimma bardzo dobrze rozumiem Twój wybór i cieszę się, że nie musiałaś przeżywać tego w szpitalu.

Ja zadzwoniłam do mojej ginki i uspokoiłam się trochę. Do 10 dni mam prawo mocno krwawić a do 2 tygodni powinno się wszystko unormować.
Teraz czekam na środową kontrolę...

_________________
Obrazek
Ktosiek + 09.05.2014 (9tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Wiadomość: ndz mar 29, 2015 2:00 pm 

Rejestracja: ndz mar 08, 2015 5:14 pm
Wiadomości: 5
Niestety poroniłam na przełomie 6/7 tygodnia ciąży. W czwartym dniu krwawienia miałam robione USG, z którego wynikało, że wszystko się samo oczyszcza, tak więc jak dotąd obyło się bez szpitala. Dziś mija siódmy dzień, od kiedy się to wszystko zaczęło, a ja nadal mam bóle brzucha jak przy okresie, ból promieniuje i boli mnie też krzyż, a do tego codziennie rano mam coś w rodzaju lekkiego rozwolnienia :? W sumie te same objawy mam przy każdej miesiączce, więc jakoś bardzo mnie to nie niepokoi, tylko, że trwa to już siódmy dzień ... Czy któraś z Was może miała podobne objawy? będę ogromnie wdzięczna za informacje!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl wiadomości nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Kobieta - Roda - Dieta - Planowanie Rodziny - Antykoncepcja - Niepłodność - In Vitro - Objawy ciąży - Badania - Ciąża - Dolegliwości Ciążowe- Kalendarz Ciąży - Przygotowania do Porodu - Poród - Cesarskie cięcie - Niemowlę - Dziecko - Wychowanie - Rodzina - Rozwód - Życie
Polecamy: Wychowanie do seksualności
Czym jest wychowanie do seksualności? Bywa, że rodzice mają obawy, iż wychowanie do seksualności, wychowanie do życia w rodzinie czy ...
Zamknij

Pliki cookies