Dzisiaj jest śr gru 13, 2017 7:22 am


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6830 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 456  Następna
Autor Wiadomość
Wiadomość: pt wrz 15, 2006 5:34 pm 

Rejestracja: sob sie 05, 2006 12:36 pm
Wiadomości: 2348
hej kobietki, moj maz i zarazem tatus mojego dzieciaczka pochodzi z Karaibow. Od paru miesiecy mieszkamy razem w Polsce. Jestem bardzo ciekawa czy jest wiecej forumowiczek ktore sa zwiazane z obcokrajowcami. Gdzie mieszkacie? Jak wasze wrazenia w zwiazkach z Nie- Polakami?


Ostatnio zmieniony ndz wrz 09, 2007 11:56 am przez Marta R-K, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Wiadomość: ndz wrz 17, 2006 2:08 am 

Rejestracja: czw sie 24, 2006 8:53 am
Wiadomości: 216
Lokalizacja: Australia
Znam wiele par mieszanych m.in. zona mojego brata jest Bulgarka, jedna moja polska przyjaciolka zwiazala sie z Finem, druga z Irlandczykiem, no a poza tym z racji mojego miejsca zamieszkania mam stycznosc z wielonarodowosciowymi parami na codzien.

Zaobserwowalam (chociaz to chyba nie jest zadne odkrycie zaslugujace na nagrode Nobla :wink: ), ze pary o podobnym backgroundzie czyli np. z dwoch krajow slowianskich funkcjonuja lepiej tzn. jakos lepiej sie dogaduja niz pary, ktorych kultura znacznie sie od siebie rozni. To oczywiscie nie jest zadna regula, a nawet jesli by byla, to przeciez reguly maja 1000 wyjatkow, wiec nie stresujcie sie, jesli zwiazalyscie sie z Eskimosem, Aborygenem czy z chlopakiem z Zimbabwe :wink: .

I oczywiscie nie chodzi tylko o latwiejsza komunikacje, tylko tez o to, ze takie pary sa narazone na mniejsza ilosc nieporozumien. Piszac to, opieram sie glownie na obserwacjach zwiazku mojego brata. Oboje wychowywali sie w czasach komunizmu i oboje maja podobne doswiadczenia z dziecinstwa i wczesnej mlodosci. Maja przez to rowniez podobny system wartosci i spojrzenie na wiele spraw.

Oczywiscie, jak juz pisalam wyzej, zwiazki, gdzie roznice kulturowe sa duzo wieksze, moga rowniez dobrze funkcjonowac, ale wydaje mi sie, ze te roznice moga byc powodem czestszych nieporozumien lub niepotrzebnych niesnasek.

Marto i inne, podzielcie sie zatem swoim doswiadczeniami! :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn wrz 18, 2006 9:18 am 

Rejestracja: sob sie 05, 2006 12:36 pm
Wiadomości: 2348
hej Christa :)

Narazie nie ujawnily sie zadne kobietki z takim doswiadczeniem, mam nadzieje ze to sie zmieni. Ja przez jakis czas zylam w miedzynarodowej atmosferze i musze przyznac ze zgadzam sie z tym co napisalas na temat kultury. Mysle ze ludzie o podobnej kulturze, maja mniej powodow do nieporozumien. A pary ze skrajnych kultur naprawde maja niezly orzech do zgryzienia, ale oczywiscie nie znaczy to ze im sie nie uda :) .

Moj maz pochodzi z kraju katolickiego tak jak ja, oboje nie jestesmy szczegolnie wierzacy, ale mamy podobne podejscie do rodziny, przyjazni, podstawowych wartosci jak wiernosc, rownosc itp. Sama kultura raczej nie jest w naszym wypadku problemem, z kolei czasami ujawnia sie problem nie mowienia w tym samym jezyku. czasami jest to naprawde ciezkie, ale do przejscia :)

Jesli chodzi o mieszkanie w Polsce, to naprawde jestem pozytywnie zaskoczona. Maz ma ciemniejsza karnacje, i kiedy przyjechal do mojego miasta (sredniej wielkosci miasto na wschodzie Polski) wszyscy na ulicy sie na niego patrzyli. Teraz juz tak nie jest, ludzie ktorych poznaje sa pozytywnie nastawieni i udalo mu sie znalezc prace mimo braku znajomosci j.polskiego.

No mam nadzieje ze jeszcze ktos sie podzieli doswiadczeniami

pozdrawiam!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr paź 18, 2006 10:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 16, 2006 2:51 pm
Wiadomości: 1398
Lokalizacja: Italia
Czesc dziewczyny ,
moj maz jest Wlochem :lol: i jest absolutnie odjazdowy kochany tatus rozpieszczajacy syna i maz pelen pasji :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: sob paź 21, 2006 6:49 pm 

Rejestracja: śr sie 23, 2006 10:50 am
Wiadomości: 1740
witam wszystkie forumowiczki!!!

moj mezczyzna pochodzi z wietnamu i my chyba jestesmy takim wyjatkiem bo od zawsze swietnie sie dogadywalismy. jestesmy ze soba od 4 lat a juz niedlugo urodzi sie nam dlugo oczekiwana dzidzia. :D pomimo tego ze nasze kultury, religie idp baaaaaaaaaaaaaardzo sie od siebie roznia to swiatopoglad mamy podobny. podstawowe wartosci takie jak milosc wiernosc odpowiedzialnosc niczym sie nie roznia.

uwierzcie mi ze wszystko da sie pogodzic. ja jestem katoliczka a moj mezczyna buddysta. dzidziak bedzie wychowywany w mojej wiezrze. na razie nie zdecydowalismy sie na slub ale wiem ze koscielny (dla mnie tylko taki sie liczy) tez mozemy wziac. konkordatowy.

wogole moj m jest wspanialym czlowiekiem i nie da sie go nie lubic. moja rodzinka po oczywiscie wielkim szoku jaki przezyla na poczatku polubila moja milosc i swietnie sie dogaduja.

teraz najwazniejsza jest dla nas nasza dzidzia i juz nie mozemy sie doczekac kiedy przyjdzie na swiat.

pozdrawiam :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: ndz paź 22, 2006 8:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 30, 2006 1:59 pm
Wiadomości: 2834
Lokalizacja: z Lublina, obecnie w Brighton, UK
Witam serdecznie!

Moj maz jest Anglikiem, jestesmy razem od 6.5 roku, po slubie od 3.5 i jest nam swietnie! Teraz spodziewamy sie naszego wspolnego dzieciatka!!! Co do jezyka, zgrania sie, dogadywania nie ma zadnych problemow i nigdy w sumie nie bylo. Nawzajem sie od siebie uczymy. On nie jest katolikiem - nie ma wiary (ale mamy slub koscielny) jednakze jest zafascynowany moim podejsciem do religii, rodziny itp. Oboje sie nawzajem od siebie uczymy i uzupelniamy pod bardzo wieloma wzgledami. Dodam jeszcze ze daleko mu do takiego zrezerwowanego Angola - jest cieply, otwarty, emanujacy cieplem, czemu sie bardzo dziwie po poznaniu jego niezwykle konserwatywnej rodzinki... jest otwarty na nowych ludzi, uwielbia Polakow i polskie piwko, jednakze nie przepada za nasza kuchnia... Jedynymi minusami jest oczywiscie porozumiewanie sie z moja rodzina oraz to ze mieszkam tak daleko od moich najblizszych...

Z tesciami dogaduje sie swietnie i zostalam przez nich bardzo dobrze zaakceptowana i szanowana od samego poczatku. Mieszkamy jakies 1.5 godziny samochodem od siebie, wiec moze to pomaga :wink: Jednakze razi mnie to, ze nie mozemy tak po prostu sobie do nich wpasc na obiad czy zrobic niespodzianke. Z nimi trzeba sie umawiac kilka miesiecy przed! Co doprawdy dziala mi na nerwy...

No a poza tym to bardzo sie kochamy - jakby nie bylo - milosc od pierwszego wrazenia!!!

PS: dodaje zdjecia z wakacji tamtego roku w Kanadzie u mojej rodziniki

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: sob lis 04, 2006 1:36 pm 

Rejestracja: śr sie 23, 2006 10:50 am
Wiadomości: 1740
nie ma nikogo wiecej?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: ndz lis 05, 2006 11:58 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 31, 2006 8:00 am
Wiadomości: 3272
Lokalizacja: Warszawa/Tlemcen
To ja sie dopisuje do listy :D
Moj maz jest Algierczykiem. I nie zgodze sie z Christa ze ludzie wychowani w roznych kulturach maja wieksze problemy ze zrozumieniem. Trudno szukac bardzej podobnych kultur jak zwiazek Polki z Polakiem a i tu ludzie czesto nie potrafia sie porozumiec. Mysle ze to czy malzesnstwo jest udane nie zalezy od kultury, tylko od tego czy sa dla siebie stworzeni. Ja mimo ze wychowana w kulturze polskiej, w rodzinie stricte katolickiej, nigdy nie potrafilam sie pogodzic z wieloma aspektami tej religii i kultury. Dlatego, kiedy zaczelam meza (jeszcze wtedy chlopaka) wypytywac o jego religje (islam) okazalo sie ze gdybym odstawila alkochol i przestala jesc wieprzowine , to juz od dawna jestem Muzulmanka. Oczywiscie ubieram sie po europejsku i nic tego nie zmieni. Jakis czas mieszkalismy w Algierii i niestety bylismy zmuszeni wrocic do Polski, gdyz tu moj maz ma lepsza prace. Ale ja wciaz tesknie za moja Afryka, jej zapachami i kultura, ktora jest tak rozna od tej z naszych wyobrazen...
Malzenstwem jestesmy bardzo udanym , moj maz jest wciaz mezczyzna z moich snow i nigdy mnie nie rozczarowal. Tak wiec uwazam, ze chyba nie narodowosc i kultura sa gwarantem udanego malzenstwa tylko to czy ludzie sa dla siebie stworzeni.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: ndz lis 05, 2006 9:25 pm 

Rejestracja: sob sie 05, 2006 12:36 pm
Wiadomości: 2348
milo poczytac ze tak dobrze wam sie uklada z mezami obcokrajowcami, ja rowniez jestem w bardzo szczesliwym i udanym zwiazku. A jak wasze rodziny i srodowisko zareagowaly na wasze zwiazki, spotkalyscie sie z jakimis problemami?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn lis 06, 2006 9:06 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 31, 2006 8:00 am
Wiadomości: 3272
Lokalizacja: Warszawa/Tlemcen
My mieszkamy w Warszawie, czyli duzym miescie gdzie ludzie w mniejszym stopniu zwracaja na siebie uwage. Dlatego tez nie mielismy wiekszych problemow z akceptacja. Mysle ze w naszym kraju w duzym stopniu zalezy to od wielkosci portfela. Musze przyznac tylko ze boje sie tego co bedzie dzialosie w szkolach za panowania milosciwego Giertycha, czy np. wyznawanie innej wiary nie bedzie zaliczac sie do obrazy kultury i religii. :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn lis 06, 2006 10:52 am 

Rejestracja: sob sie 05, 2006 12:36 pm
Wiadomości: 2348
Nana opowiedz troche jak bylo kiedy mieszkaliscie w Algierii, pracowalas tam? jak bylo z akceptacja ciebie i europejskiego stylu zycia przez jego otoczenie?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr lis 08, 2006 6:52 pm 

Rejestracja: śr sie 23, 2006 10:50 am
Wiadomości: 1740
marta twoj filipek jest przepiekny :shock: :D

az chce juz swoja dzidzie zobaczyc.

u mnie z akceptacja nie bylo wiekszych problemow. oczywis cie dllllllllllluga rozmowa ale bez zadnych naciskow ani sugesti. po prostu prosba o przemyslenie sytuacji. przrmyslalam, i nastepna wizyta w rodzinnym domu znowu z m. wszystko ucichlo moje kochanie tak sie postaralo, ze jak odjezdzalismy mama zapytala nie mnie ale m kiedy znowu przyjedziemy :roll:

od tego momentu minelo juz ladnych pare latek, teraz mieszkamy kilkanascie kilometrow od mojej rodziny, czesto sie odwiedzamy a za kilka tygodni urodzi sie nasza dzidzia. :D :D :D :D :D

jestesmy bardzo szczesliwi. zycze wszystkim takich zwiuazkow jak nasz :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: sob lis 11, 2006 1:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 11, 2006 11:40 am
Wiadomości: 1588
Lokalizacja: Mesyna, kiedys Gdynia
heja dziewczyny!
rowniez ja jestem zwiazana z obcokrajowcem, moj maz jest poludniowym Wlochem, jest wspanialym mezem i wyglada na to ze bedzie rowniez wspanialym ojcem. Jak tylko dowiedzielismy sie ze bedziemy rodzicami (pare dni temu) od razu stal sie bardzo opiekunczy, sam wszystko w domu robi, nie pozwali mi sie meczyc i stresowac. Poprostu ideal meza!
Pozdrawiam serdecznie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt lis 28, 2006 8:55 pm 

Rejestracja: sob lis 18, 2006 12:54 pm
Wiadomości: 284
Lokalizacja: SZWAJCARJA
Moj narzeczony pochodzi z H oladij a mieszkamy w szwajcarji i nie wyobrazam sobie innego meza i ojca moj narzeczony tez nie ma wiary ale chce przesc na katolicctwo.Jestem z niego dumna i taka szczesliwa.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Wiadomość: pt lut 09, 2007 10:24 am 

Rejestracja: sob sie 05, 2006 12:36 pm
Wiadomości: 2348
dziewczynki, czy któraś z was brała slub kościelny w Polsce? szczególnie interesuje mnie jeśli mąż nie mówi po polsku... jak z naukami koscielnymi... samą ceremonią...

czekam na odpowiedzi :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl wiadomości nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6830 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 456  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Kobieta - Roda - Dieta - Planowanie Rodziny - Antykoncepcja - Niepłodność - In Vitro - Objawy ciąży - Badania - Ciąża - Dolegliwości Ciążowe- Kalendarz Ciąży - Przygotowania do Porodu - Poród - Cesarskie cięcie - Niemowlę - Dziecko - Wychowanie - Rodzina - Rozwód - Życie
Polecamy: Śmierć kobiety
Przywołajmy w wyobraźni obraz kobiety dbającej o siebie, zawsze w formie, ze świeżą fryzurą, dopracowanymi paznokciami, wydepilowanym każdym skrawkiem ciała, balsamem ...
Zamknij

Pliki cookies