Dzisiaj jest ndz gru 16, 2018 3:37 am


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Wiadomość: pt maja 29, 2009 11:40 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 2:51 pm
Wiadomości: 2814
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Nie da się wszystkiego przewidzieć w życiu.
Ale skoro dziecko samo zaczyna mówić do naszego Partnera tata to znaczy że ma taką potrzebę i nie należy mu tego bronić.
Osobiście mam nadzieję, że dobrze ulokowałam swoje uczucia i że mój mąż pozostanie na zawsze tatą dla Marceliny. Za jakiś czas urodzi się nam drugie dziecko i nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy ono będzie wołało tato, a Marcelina z racji tego, ze nie jest biologicznym dzieckiem miałaby wołać do mojego męża po imieniu - bezsensu.

_________________
Obrazek
Marcelina -14 lat
Jaś- 7 lat
Wojtek- 5 lat


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Wiadomość: ndz maja 31, 2009 9:01 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 07, 2007 7:05 pm
Wiadomości: 2965
a co w sytuacji kiedy biologiczny ojciec jest w zyciu dziecka widuje sie z nim bardzo czesto, dziecko az cieszy sie na jego widok itp /// :roll:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn cze 01, 2009 10:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 2:51 pm
Wiadomości: 2814
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Jeżeli dziecko czuje podobną więź z Twoim partnerem to nie midzę problemu jeśli na nirgo też chce woła "tato" Wtedy poprostu ma się dwóch tatusiów jest np. tato Tomek i tato Marcin :)
Moja córka ma trzy babcie i trzech dziadków i nic w tym dziwnego nie widzi :)

_________________
Obrazek
Marcelina -14 lat
Jaś- 7 lat
Wojtek- 5 lat


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr cze 03, 2009 4:35 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 14, 2009 11:17 am
Wiadomości: 720
Lokalizacja: ;)
Dziekuje Wam raz jeszcze- wydaje mi sie,ze to zalezy od sytuacji i zycia- jak nam sie ulozy.... Trudno tak zaplanowac.... !


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn mar 15, 2010 12:59 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 30, 2009 2:15 pm
Wiadomości: 42
uwazam, ze powinnas nazywac go tatą, choc jesli dziecko ma ponad 14 lat to lepiej po imieniu

_________________
Mama - najważniejsza rola w życiu


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr gru 22, 2010 5:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz gru 12, 2010 6:16 pm
Wiadomości: 247
U mnie było troszkę dziwniej. Jak , po rozwodzie , spotykałam się z kimś, to corki mówiły TY, ale jak Marek już z nami zamieszkał, to same zapytały mnie, czy mogą mówić do niego TATO. Powiedziałam, ze będzie bardzo szczęsliwy, ale muszą pamiętać, że bycie tatą, to nie tylko same pozytywy(dla nich), ale muszą być przygotowane, że TATA, to nie tylko slowo, ale pozwolenie równiez na to, ze czasem krzyknie i skrytykuje. Przemyślały i stwierdziły, ze chcą. Dodaję, ze starsza miała wtedy 11 lat, młodsza 6. Mają dość dobry kontakt z ojcem biologicznym. Jak przyjeżdza do PL to jest u nas częstym gościem.
W szkole młodsza mówi, ze ma "dwóch tatów". Kolezanka jej powiedziała, ze ona tez tak chce :wink:

Mogę tylko dodać, ze bez wzgledu na wiek powinna być to decyzja dziecka. Można powiedzieć, ze jest taka możliwość


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: czw sty 27, 2011 5:58 pm 

Rejestracja: ndz gru 02, 2007 4:50 pm
Wiadomości: 4427
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Hej kochane!

Ja uważam, że tatą jest ktoś, kto dziecko wychowuje, kto jest przy dziecku zawsze... Ojcem może być każdy, ale tatą może być ktoś naprawdę wyjątkowy, kto na to zasługuje... :wink:
Gdy matka nie jest z ojcem dziecka i ma kogoś, gdy nowy partner w pełni ich akceptuje i kocha, planuje ślub to myślę, że dziecku należy wytłumaczyć, żeby nazywało go tatą... :wink:

Życzę wszystkim mamusiom duuużo miłości!

_________________
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: czw sty 27, 2011 6:37 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 14, 2007 11:15 pm
Wiadomości: 3119
Lokalizacja: warszawa
Cytuj:
Gdy matka nie jest z ojcem dziecka i ma kogoś, gdy nowy partner w pełni ich akceptuje i kocha, planuje ślub to myślę, że dziecku należy wytłumaczyć, żeby nazywało go tatą...
w¨życiu bym nie tłumaczyła dziecku jak ma mówić do mojego partnera. Wydaje mi się ,że to należy zostawić biegowi sprawy, no i chłopakom :wink: jeżeli moje dziecko chciałoby mówić TATA i partner będzie chciał ,żeby dziecko tak właśnie go nazywało, proszę bardzo. Druga sprawa od planowania ślubu, do ślubu daleka droga i może się różnie zadziać, więc myslę ,żeby nie szaleć jak pojawi się ktoś na miejscu taty i jest super,żeby od razu dziecko nazywało go tatą.
Dodam jeszcze ,że w tym zdaniu " dziecku należy wytłumaczyć,żeby nazywało go tatą" kryje się raczej euforia mamy, niekoniecznie dziecka. Mam tylko nadzieję ,że w tej euforii mama będzie w stanie ocenić obiektywnie uczucia dziecka. Nie mówię akurat do Ciebie Madii. Często się niestety zdarza ,że wybór mamy niekoniecznie przypada do gustu dziecku. i co wtedy? Ehhh, życie nie jest takie proste...

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt lut 15, 2011 7:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 11, 2011 12:28 am
Wiadomości: 196
Lokalizacja: Wrocław
To może z męskiej strony:

usłyszeć "Tato" od nie swojego dziecka jest dużym zaszczytem, choć czasem jest to krępujące (w zasadzie to na początku), wole raczej żeby dziecko zwracało się do mnie po imieniu to z czasem może ulec zmianie.

moje drogie panie weźcie poprawkę, że nie macie gwarancji że facet z którym jesteście obecnie jest tym jedynym i coś się nie zmieni, a za pół roku będzie nowy tatuś ??
wszystko z głową.

pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr lut 16, 2011 10:30 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 2:51 pm
Wiadomości: 2814
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Moja córka już od dawna mówi na mojego męża tato i nie widzę w tym nic złego, sama szybko postanowiła że tak będzie mówić więc zakazać jej nie mogłam ........
Z biologicznym ojcem nie ma wogóle kontaktu i uważa za swojego i jedynego ojca :) No i u nas sprawy tak się maja że jesteśmy już prawie 2 lata małżeństwem, mamy jedno wspólne dziecko i nie wyobrażam sobie sytuacji gdy jedno dziecko będzie wołało tato a drugie po imieniu .......

_________________
Obrazek
Marcelina -14 lat
Jaś- 7 lat
Wojtek- 5 lat


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr lut 16, 2011 11:32 am 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 14, 2008 8:11 pm
Wiadomości: 2859
to teraz z punktu widzenia takiego dziecka:

ja miałam dwa lata gdy rodzice sie rozwiedli . zostałam z tatą mama się mną nie interesowała.
miałam 6 lat gdy tata poznał baśkę i zamieszkalismy z nia i jej dwoma synami. ojciec prosił zebym mówiła mama . mówiłam ale nie traktowała mnie jak swoją córkę moze na poczatku. potem widziałam jak faworyzuje swoje dzieci .
rozeszli się jak ja miałam 16 lat . wyprowadziliśmy się. przez 3 ostatnie lata wyzywała mnie ubliżała robiła awantury choć nigdy nie zasłużyłam na to żeby tak mnie traktowała. jaka to była moja mama?
i jaką mama jest ta biologiczna. ja poprostu nie mam mamy. ale bolało strasznie ze ktos na kogo mówiłam mamo kogo chciałam kochać bo jak każde dziecko chciałam miec mamę okazał się takim .... nie moge znaleźć określenia.


wiec zanim zaproponujecie dziecku by mówiło tato , mamo zastanówcie się . co innego gdy to wychodzi od samego dziecka choć to często niby wychodzi od dziecka a jednak na sugestię mamy.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr lut 16, 2011 2:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 11, 2011 12:28 am
Wiadomości: 196
Lokalizacja: Wrocław
emi1182 - tylko gratulować :-)
Ja miałem raczej na myśli matki które zamierzają się dopiero wiązać z nowym partnerem i chcą na siłę siebie i dziecko uszczęśliwić.

Mam syna w maju skończy 6lat z żoną rozstaliśmy się prze 4 rokiem syna, ma kontakt z mamą.
Przez pewien okres po rozwodzie byłem w związku z samotna matką, która miała córkę w tym samy wieku. Dziewczynka już po kilku tygodniach mówiła do mnie Tato, nawet po rozstaniu gdy się widzieliśmy np. w parku. Mój syn nie mówił do partnerki Mamo, chyba że przy zabawie z rozpędu i szybko się poprawiał. Nawet miał pretensje do dziewczynki i podkreślał to ze "to jest mój tato".
Dużo zależy też od wieku dziecka.

pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr lut 16, 2011 11:54 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 14, 2007 11:15 pm
Wiadomości: 3119
Lokalizacja: warszawa
mamcia :-{: strasznie przykro mi się zrobiło...

sven miło widzieć mężczyznę w naszym gronie :) i fajnie ,że napisałeś jak to wygląda od strony mężczyzny.

emi dokładnie o tym piszę, że sprawa musi wypłynąć od strony dziecka i fajnie jak " nowy tata" to akceptuje bez zastrzeżeń.
Ale namawianie dziecka... jestem na nie i tyle.

Jakiś czas temu miałam przyjaciela, który bardzo często był gościem w moim domu i mój syn ( wtedy miał 3 lata) zapytał mnie ,czy to też jest tata. Powiedziałam ,że nie, że ma przecież swojego tatę, z którym zresztą żyją w dobrych relacjach.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: czw lut 17, 2011 3:22 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 14, 2008 8:11 pm
Wiadomości: 2859
kamyk wiesz mnie też,,,, najgorzej jest w dzień matki. mimo ze mam już tyle lat że mam swoje dzieci męża to dla mnie to okropny dzień


wiecie ja myślę ze dziecko jeśli chce mówić tato ,szczególnie może miec taką chęć jeśli nie ma kontaktu z biologicznym ojcem , to może tak mówić ale myślę że mama powinna to stopowac do pewnego momentu przynajmniej. jest wielu mężczyzn którzy dziecko swojej żony kochają ale czy wielu z nich było by wstanie po rozwidzie nadal być ojcem dla tego dziecka? czy zastąpilby tego bologicznego którego w zyciu dziecka wogóle nie ma? ja myśle ze takich jest już niewielu. znam mnóstwo rodzin które jak się rozpadły a były dzieci mieszane np czyli dziecko kobiety i wspólne to mimo ze wszystkie mówiły tato to mężczyzna zabiera tylko swoje biologiczne np na weekend .
ja znam tylko jednego ojca przybranego który dzieckiem po rozwodzie zajmuję się tak jak i przed. mimo że rozwód był przez zdradę żony.


więc ja tak myślę drogie mamy i tatusiowie jesli dziecko po kilku latach związku waszego z partnerem chce mówić tato to ok ale jesli to jest po pól roku mieszkania razem to ja uważam to za wszesnie. a każdy z nas wstępując w związek wierzy ze to bedzie na zawsze a zobaczcie ile rozstań w koło.


mój mąż ma dwóch synów z pierwszego małżeństwa chłopcy zawsze mówili mi po imieniu i na nowego partnera mamy też mówie po imieniu. nie jest to oznaką braku szacunku bo i dlaczego miałoby być .

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Wiadomość: śr mar 02, 2011 10:22 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 18, 2008 7:18 pm
Wiadomości: 891
lovely_girl pisze:
CZesc dziewczyny.

Mam nadzieje,ze troszke porad uslysze w tym temacie...

Sprawa nie dotyczy mnie, ale chce rozwiazac watpliowsci i pomoc swojej kolezance.
Co mysliscie na temat przybranego tatusia? Jak go nazywac?

Sprawa tuatj jest troszke skompilkowana, poniewaz chlopiec ma swojego tate (Anglika) jednak kolezanka planuje wrocic do PL- ich zwiazek sie rozpadl.

Tatua prawdopodobnie bedzie widywal sie z synkiem dosc rzadko , o ile wogole postara sie utrzymywac kontakty....

Chyab na reke mu ten wyjazd.

Kolezanka poznala kogos nowego... Jeszcze troszke wceznie by mowic o malzenstwie, ale mysli juz nad przyszloscia.. Czy takiego nowego partnera nazywac TATUSIEM, WUJKIEM CZY PO IMIENIOU???

wG PO IMIENIU NIE BARDZO.... WUJEK...hmmm roznie mozna to zrouemiec, a tata...no jeden niby jest!

Tyle ze na tamtego moze mowic Daddy a na tego tata.

Tak mowie na dziadkow:)

Prosze poradzcie cos!!!![/i]


To zalezy tylko od dziecka- ja sama nie chcialam zeby moja cora mowila na poczatku (do mojego prawie juz meza :lol: ) TATO - nie mowilam jej jak ma sie zwracac- na poczatku bylo jakos tak bezosobowo, dopiero po jakims czasie sama nazwala go tata :D On byl wtedy dumny z tego, no ale jak ja kiedys powiedzialam do niej zeby podeszla do taty to prawie sie poplakal 8)
A teraz moja cora swiata po za nim nie widzi i wzajemnie.

_________________
:-)))
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl wiadomości nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Kobieta - Roda - Dieta - Planowanie Rodziny - Antykoncepcja - Niepłodność - In Vitro - Objawy ciąży - Badania - Ciąża - Dolegliwości Ciążowe- Kalendarz Ciąży - Przygotowania do Porodu - Poród - Cesarskie cięcie - Niemowlę - Dziecko - Wychowanie - Rodzina - Rozwód - Życie
Polecamy: Zabawy urodzinowe
Przykłady zabaw, jakie można urządzić podczas przyjęcia urodzinowego dziecka. Jak to smakuje? Zabawa, dzięki której dzieci nie tylko ...
Zamknij

Pliki cookies